Schengen a górska granica Polski

Takie, siakie i owakie - wszystkie kochamy!

Moderatorzy: Zygmunt Skibicki, Moderatorzy

Schengen a górska granica Polski

Postprzez Gutek1 » Wt, 11 gru 2007, 22:25

*
Jak wiecie 21 grudnia Polska, Słowacja i Czech (pozostałą szóstkę krajów sobie na razie darujmy) wchodzą do strefy Schengen. Teoretycznie granice się otwierają i można przekraczać je wszędzie i o każdej porze. Nasza południowa granica to w dużej części obszary chronione - parki narodowe. I tu sprawy się komplikują. Wiadomo: ochrona przyrody, ruch tylko po szlakach, okresowe ograniczenia itp.
Czy ktoś słyszał jakie pomysły mają PN i czym "miłym" nas zaskoczą?
Tak dla zachęty do poczytania:
http://www.tur-info.pl/p/ak_id,2352,,granica,szlak,polska,slowacja,tatry,w_tatrach,dolina_cicha,schengen,uklad.html

Gdyby link "zamarł" podaję treść w całości:
Schengen tak, ale nie w Tatrach?
Po wejściu w życie układu z Schengen nadal nie będzie można swobodnie przekraczać granicy w Tatrach. Słowacki Tatrzański Park Narodowy nie wyraża na to zgody w trosce o ochronę przyrody. W grudniu Słowacy planują przeprowadzenie akcji informacyjnej w Zakopanem.

Już 21 grudnia Polska i Słowacja wejdą do strefy Schengen. Tego dnia zniesiona zostanie kontrola na granicach lądowych pomiędzy obydwoma krajami, a drogi prowadzące przez granicę - piesze, rowerowe oraz samochodowe - będzie można pokonywać swobodnie. Wyjątek będą stanowić Tatry. - Ustalenia układu z Schengen nie dotyczą przepisów związanych z ochroną przyrody - mówi Marian Sturcel, wicedyrektor słowackiego Tatrzańskiego Parku Narodowego (TANAP-u). - Dlatego 21 grudnia nie otworzymy ani jednego przejścia granicznego w Tatrach. Ze względu na ochronę przyrody w słowackich Tatrach zamykamy czasowo wszystkie wysokogórskie szlaki, w tym te dochodzące do polskiej granicy, w okresie od 1 listopada do 15 czerwca. Nie zamierzamy zmieniać tych przepisów w związku z wejściem Polski i Słowacji do strefy Schengen. W grudniu chcemy przyjechać do Polski, do Zakopanego, i przeprowadzić razem z polskim Tatrzańskim Parkiem Narodowym akcję informacyjną na ten temat - dodaje.

Słowacy nie za bardzo chcą także, by po 15 czerwca 2008 r. całkowicie otworzyć granicę w Tatrach. Dotychczas istnieje tylko jedno wysokogórskie przejście graniczne - na Rysach, mimo, że polskie i słowackie szlaki spotykają się również w kilku innych miejscach, m. in. na Tomanowej Przełęczy, Wołowcu czy Kasprowym Wierchu. - Rozmawiamy ze Słowakami na temat możliwości przechodzenia przez granicę w nowych miejscach - tłumaczy Paweł Skawiński, dyrektor polskiego Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN-u). - Słowacy szczególnie obawiają się otwarcia granicy na Kasprowym Wierchu, gdzie od polskiej strony prowadzi kolejka linowa, a od słowackiej znajduje się bardzo spokojna Dolina Cicha - dodaje.

Rok temu rząd Słowacji zwrócił się do polskiego Ministerstwa Środowiska z oficjalnym pytaniem o inwestycję na Kasprowym Wierchu. Niepokój władz Słowacji wzbudziła budowa nowej kolejki, która ma być otwarta jeszcze przed najbliższym Bożym Narodzeniem. Cenna przyrodniczo Dolina Cicha jest jedną z największych w Tatrach, ma prawie 17 km długości. Jej nazwa nie jest przypadkowa - można tu spotkać dziką zwierzynę, m.in. niedźwiedzie. Właśnie z tego powodu Słowacy od lat nie zgadzali się na otwarcie turystycznego przejścia granicznego na Kasprowym Wierchu. Obawiają się, że tłumy Polaków docierające kolejką na graniczny szczyt, mogłyby zadeptać przepiękną Dolinę Cichą.

Obecnie Polski TPN i słowacki TANAP prowadzą na ten temat rozmowy. Dyrektor Skawiński z TPN-u uważa, że Dolina Cicha nie będzie zagrożona, bo droga do niej ze szczytu Kasprowego Wierchu nie jest łatwa. - W sprawie przejścia na Kasprowym Wierchu nic nie jest przesądzone, analizujemy różne rozwiązania - dodaje wicedyrektor Sturcel z TANAP-u.
Gutek1
 
Posty: 21
Dołączył(a): Wt, 16 sty 2007, 17:58

Postprzez Sefer » Wt, 11 gru 2007, 23:05

Sprawa jest prosta- tam gdzie dwa czynne szlaki stykają się granicę.
Sefer
 
Posty: 532
Dołączył(a): Pn, 2 paź 2006, 19:21
Lokalizacja: >600m npm

Postprzez Gutek1 » Wt, 11 gru 2007, 23:21

Masz rację. Tyle, że chodzą słuchy (chodzi mi o Tatry), iż ktoś tą prostotę będzie miał zamiar nieco skomplikować. A to się zrobi szlak jednokierunkowy po granicy, a to się go nieco przesunie, żeby się minął z tym po drugiej stronie, a niektóre może się zamknie?
Gutek1
 
Posty: 21
Dołączył(a): Wt, 16 sty 2007, 17:58

notka z linku

Postprzez TakiJeden » Wt, 11 gru 2007, 23:26

:

To było wiadomo od zawsze że Słowacy mają ceperstwo z kolejki za wroga nr 1 dla ich części Tatr
TakiJeden
 
Posty: 1466
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Postprzez Sefer » Wt, 11 gru 2007, 23:59

Powiem szczerze nie umiem po słowacku, a oni nie robią znaków jednokierunkowości po Polsku. :evil:
Sefer
 
Posty: 532
Dołączył(a): Pn, 2 paź 2006, 19:21
Lokalizacja: >600m npm

Postprzez Zygmunt Skibicki » Śr, 12 gru 2007, 00:43

No, dobrze.
To pojedźmy po granicy od Tatr Wysokich po Zachodnie w poszukiwaniu miejsc, gdzie szlaki wychodzą na granicę w to samo miejsce:
- Rysy - nic nowego,
- Sucha Przełęcz (Kasprowy) - potencjalnie od groma "stonki" mogło by zejść w Dolinę Cichą, ale komu by się chciało przedyndać całą tę dolinę? Przecież samo zejście na dno doliny, to ponad półtorej godziny, a do Podbańskiej kolejne trzy i pół! Trzeba się jeszcze z tej Podbańskiej wydostać, a to wcale takie proste nie jest.
Prawdę mówiąc podejrzewam, że to głównie Słowacy, którzy do tej pory nie decydowali sie wchodzić aż pod Kasprowy, teraz pójdą, bo dla nich kolejka z Kasprowego, to szybkie skończenie do tej pory nadmiernie długiej wycieczki. Pewnie i niewielka ilość Polaków będzie takie wycieczki robiła, ale właśnie zaczynając od południowej strony - łatwiej rano znaleźć w Zakopanem busa do Podbańskiej niż wieczorem liczyć, że sie jeszcze jakiegoś tam do Zakopanego złapie.
- Przełęcz Tomanowa. O! Tu jest pewna szansa na wzmożenie ruchu: przejście z Kasprowego Dolina Cichą i następnie przez Tomanową do schroniska na Hali Ornak. Tyle, że to zdecydowanie nie jest rozwiązanie dla "stonki" - 3,5 godziny z Kasprowego do Hali Ornak bez żadnego schroniska po drodze... za daleko!
- Bystry Karb, Liliowy Karb, Kończysta, Jarząbczy, Wołowiec, Rakoń, Grześ, Przełęcz Bobrowiecka, Przełęcz Juraniowa - każde z tych miejsc nadaje sie na ciekawe przekroczenie granicy. Tyle, że dla mocno "wychodzonych" - po słowackiej stronie są potężne kawały drogi do pokonania. Chyba jedynie między schroniskiem chochołowskim a Zverovką ruch sie zwiększy i to znacznie, ale pewnie nie przekroczy rozsądnych rozmiarów.
Ja to widzę tak: w Tatrach Wysokich nic się nie zmieni, Zachodnie natomiast zyskają na atrakcyjności dla dobrze wprawionych i wyposażonych ludzi, którzy chcą iść daleko, by coś zobaczyć. Za dużo takich u nas nie ma. Może być i tak, że więcej Słowaków będzie zaglądało na Chochołowską niż Polaków do Zverovki...
Jasne, że zarówno TPN jak i TANAP w razie nadmiernych tłumów nie omieszkają skorzystać z możliwości kombinowania z ruchem na szlakach, zamykaniem niektórych odcinków, czy ustanawianiem jednokierunkowości. Przecież od tego oni są.
Pewnie nie dożyję możliwości legalnego przejścia "drogi praojców" - Kuźnice, Liliowe, Zawory, Wrota, MOko, albo choćby przejścia przez Przełęcz Gładką...
Sefer napisał(a):Powiem szczerze nie umiem po słowacku, a oni nie robią znaków jednokierunkowości po Polsku.

I po kiego grzyba podpuszczasz? Ja bym nie radził tak ryzykować. Chcesz spróbować słowackiej stanowczości, to wybierz się na Gerlach od strony Batyżowieckiej. Tylko weź sporo kasy - dobrze radzę.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Gutek1 » Pt, 14 gru 2007, 22:18

Interesująca analiza.
Rzeczywiście jedyne niebezpieczeństwo to chyba okolice Kasprowego - część osób może decydować się po wjechaniu kolejką na "pobuszowanie" w okolicy i zjazd, ew. zejście do Zakopanego. Wycieczki z Polski na Słowację i z powrotem nie wydają mi się aż tak atrakcyjne ze względu na odległości, podobnie opcja: pojechać na Słowację i powrót szlakiem (albo w drugą stronę) stwarza mały problem z dojazdem lub organizacją noclegów. Sądzę, że otwarcie granic to atrakcja dla tej bardziej turystycznej niż stonkowej części łazików. Widać przecież, że odległości i wysokość bardzo ładnie, jak sito, selekcjonuje te dwie frakcje (no może poza OP i Rysami - tam wszystko się pcha). Co do Chochołowskiej to bracia Słowacy już dawno korzystają z kuszących możliwości odwiedzenia "przy okazji" Siwej Przełęczy, Trzydniowiańskiego, podejścia znad Jamnickiego Stawu na Dziurawą Przełęcz a czasem wpadną na herbatkę do schroniska przez Bobrowiecką Przełęcz. Z drugiej strony to grzech będąc na Błyszczu nie sprawdzić widoków z Bystrej albo nie podskoczyć z Jarząbczego na Raczkową. Tłumów na tych szlakach jednak nie widziałem.
Co do "drogi praojców" to poruszasz Zygmuncie jeszcze inną kwestię - usankcjonowania istniejących ścieżek, jak i przywrócenia kiedyś używanych a obecnie zamkniętych szlaków. Ja jestem zwolennikiem większej liczby szlaków. Więcej możliwości dla turysty w doborze trasy to mniejsze obciążenie dla szlaków - ta sama liczba ludzi rozejdzie się po większej liczbie dróg.
Bądźmy więc dobrej myśli, może czas przyniesie jakąś miłą niespodziankę?
Gutek1
 
Posty: 21
Dołączył(a): Wt, 16 sty 2007, 17:58

Postprzez Sefer » So, 15 gru 2007, 03:28

Nie nie podpuszczam, tylko ,że mnie już troszkę to dywagowanie męczy.
Pamiętam rok 2000 i strach przed wielkim krachem komputerowym. Nabiło to tylko kabzę niewydarzonym producentom filmowym. Nie wiem czy dotarliście, ale Słowacy planują obsługę schroniskową dol.Białej Wody dać Roztoce- były plany budowy schroniska na pol. Pod Wysoką, ale wygląda na to, że skończy się na kładce przez rzekę przy schronisku Roztoka.
Jak widać raczej dominuje otwarcie się na Polskę ,wśród proponowanych działań. Ilekroć czytam o tych zamknięciach zastanawiam się ile w tych informacjach prawdy, a ile "głuchego telefonu" i licencia poetica naszych rodzimych "dziennikarzy".
Sefer
 
Posty: 532
Dołączył(a): Pn, 2 paź 2006, 19:21
Lokalizacja: >600m npm

Postprzez Zygmunt Skibicki » N, 16 gru 2007, 20:55

Sefer napisał(a):Nie wiem czy dotarliście, ale Słowacy planują obsługę schroniskową dol.Białej Wody dać Roztoce- były plany budowy schroniska na pol. Pod Wysoką, ale wygląda na to, że skończy się na kładce przez rzekę przy schronisku Roztoka.

Miód na serce lejesz mi facet!
Kładka przy Starej Roztoce...
Marzenie...!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Szengen

Postprzez piecka » Cz, 20 gru 2007, 10:31

Korzyści i pułapki Schengen - fragment z serwisu onet.pl

"Drugim istotnym wyjątkiem będą zasady przekraczania granicy na terenie parków narodowych. W parkach można poruszać się wyłącznie po szlakach turystycznych. Teoretycznie wszędzie tam, gdzie stykają się szlaki po obu stronach granicy, można przechodzić na drugą stronę.

Najbardziej chyba nurtujące polskich miłośników gór pytanie – o zasady przekraczania granicy ze Słowacją w Tatrach – na razie nie doczeka się odpowiedzi. Problem jest dosłownie i w przenośni zamrożony, jako że w słowackiej części Tatr szlaki - oprócz tych prowadzących do schronisk - są zamykane na zimę i do 15 czerwca 2008 roku takie przekroczenie granicy będzie zwyczajnie zakazane i nielegalne.

Szlaki turystyczne stykają się na Rysach, gdzie dotąd w miesiącach letnich działało jedyne w Tatrach turystyczne przejście graniczne, Kasprowym Wierchu, Tomanowej Przełęczy, Jarząbczym Wierchu, Raczkowej Przełęczy, Wołowcu i Bobrowcu. Ale dyrekcja TANAP (słowacki Tatrzański Park Narodowy) obawia się, że tłumy polskich turystów zniszczą przyrodę po słowackiej stronie Tatr. Słowacy szczególnie boją się zadeptania Doliny Cichej, jedną z największych ostoi niedźwiedzi, nad którą od północy góruje Kasprowy.

Dyrekcja TANAP przystąpiła do opracowania nowych zasad regulacji ruchu turystycznego, które wejdą w życie 15 czerwca 2008 r. Na pewno szereg szlaków zostanie zamkniętych albo wytyczonych inaczej, by Polacy nie mogli swobodnie przechodzić na słowacką stronę Tatr. Zamknięcia słowackiego szlaku z Doliny Cichej na przełęcz Suchą pod Kasprowym możemy spodziewać się prawie na pewno, a z nieco mniejszym prawdopodobieństwem - na Tomanową Przełęcz."



Krzysztof Rąpała
piecka
 
Posty: 127
Dołączył(a): Śr, 15 sie 2007, 22:36
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szengen

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 20 gru 2007, 20:13

piecka napisał(a):Zamknięcia słowackiego szlaku z Doliny Cichej na przełęcz Suchą pod Kasprowym możemy spodziewać się prawie na pewno, a z nieco mniejszym prawdopodobieństwem - na Tomanową Przełęcz."

Zejście z Suchej Przełęczy na dno Doliny Cichej to kawał drogi, a później jeszcze masa kilometrów do wyjścia z doliny - nie bardzo widzę te "chętne tłumy" na takie rajzy. Sam się także jakoś nie wybieram - wystarczy od czasu do czasu wejść w Cichą tradycyjnie, od dołu...
"Szlaban" na Tomanowej zmartwiłby mnie dużo bardziej.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Pamiętaj o paszporcie...!

Postprzez Zygmunt Skibicki » Śr, 2 sty 2008, 23:22

*
źródło - Tygodnik Podhalański

Mimo, że dwa tygodnie temu zniknęły granice, trzeba pamiętać, aby w podróż zabrać dowód lub paszport. Inaczej zapłacimy mandat.

- Strażnicy graniczni, pełniący służbę w pobliżu Chyżnego, zatrzymali do kontroli drogowej powracające ze Słowacji renault kierowane przez 24-letniego mieszkańca Krakowa - relacjonuje mjr Marek Jarosiński, rzecznik prasowy komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej. - W trakcie kontroli okazało się, że ma on jedynie legitymację studencką jednej z krakowskich wyższych uczelni. Tymczasem podstawą przekroczenia granicy wewnętrznej Unii Europejskiej musi być obowiązkowo paszport lub dowód osobisty, a nie dokumenty takie jak prawo jazdy, legitymacja studenta czy emeryta - dodaje mjr Jarosiński.

Kierowca został ukarany mandatem w wysokości 100 zł. Kilka dni wcześniej, także w pobliżu Chyżnego, mandatami za brak paszportu lub dowodu osobistego zostali ukarani dwaj mieszkańcy Śląska, którzy także wracali ze Słowacji, a mieli tylko prawa jazdy.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Pamiętaj o paszporcie...!

Postprzez piecka » Cz, 3 sty 2008, 00:24

Zygmunt Skibicki napisał(a):*
źródło - Tygodnik Podhalański

Kilka dni wcześniej, także w pobliżu Chyżnego, mandatami za brak paszportu lub dowodu osobistego zostali ukarani dwaj mieszkańcy Śląska, którzy także wracali ze Słowacji, a mieli tylko prawa jazdy.



Tak trzeba pamiętać o odowadach lub paszportach przy podróżach do naszych unijnych sąsiadów. Szkoda, że w dobie powszechnej eletronizacji życia codziennego władze nie potrafiły się dogadać aby prawo jazdy robiło również za dowód tożsamości. Przecież prawko jest wydawane konkretnej osobie o określonym jasno imieniu i nazwisku do tego dochodzą data i miejsce urodzenia. Namierzenie delikwenta z tego typu danych nie powinno stwarzą problemu. No ale urzędasy muszą się czymś wykazać, dbają o swoją "robotę" :sad:
piecka
 
Posty: 127
Dołączył(a): Śr, 15 sie 2007, 22:36
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pamiętaj o paszporcie...!

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 3 sty 2008, 01:18

piecka napisał(a):Przecież prawko jest wydawane konkretnej osobie o określonym jasno imieniu i nazwisku do tego dochodzą data i miejsce urodzenia. Namierzenie delikwenta z tego typu danych nie powinno stwarzą problemu. No ale urzędasy muszą się czymś wykazać, dbają o swoją "robotę"

Nie jestem pewien, ale tu może chodzić o wymagane umowami międzynarodowymi zabezpieczenia dokumentów...
W końcu posiadanie przy sobie dowodu osobistego bądź paszportu, to wcale nie jest jakaś szykana...
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Pamiętaj o paszporcie...!

Postprzez piecka » Cz, 3 sty 2008, 16:02

Zygmunt Skibicki napisał(a):Nie jestem pewien, ale tu może chodzić o wymagane umowami międzynarodowymi zabezpieczenia dokumentów...
W końcu posiadanie przy sobie dowodu osobistego bądź paszportu, to wcale nie jest jakaś szykana...


Pewnie tak jest, uwówili się (UE), że dokumentami potwierdzającymi tożsamość i narodowość są tylko i wyłącznie dowód osobisty i paszport. Ja tam zawsze noszę ten kawałek plastiku. A wyjść poza obszar Polski bez dokumentów i kasy uważam za conajmniej nierozsądne. Nic dziwnego, że łapią jeleni za głupi brak dokumentów i w ten sposób budżet województwa małopolskiego się zwiększa o wpływy z mandatów, choć tu mogę się mylić.
piecka
 
Posty: 127
Dołączył(a): Śr, 15 sie 2007, 22:36
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Gutek1 » Cz, 3 sty 2008, 22:21

Niestety tak to na dziś wygląda (trochę prawnego bełkotu):


Co należy wiedzieć

I. Pierwszym wstępnym etapem włączenia Rzeczypospolitej Polskiej w struktury Wspólnoty Europejskiej była akcesja do Unii Europejskiej, która nastąpiła z dniem 1 maja 2004r. Wydarzenie to spowodowało pewne zmiany dotyczące zasad przekraczania granicy państwowej. Na polskim odcinku granicy zewnętrznej Unii Europejskiej, która przebiega na granicy z Federacją Rosyjską, Republiką Białoruś, Ukrainą oraz w portach morskich i lotniczych, kontrola graniczna w dalszym ciągu odbywała się bez istotnych zmian. Pewnym novum, które miało ułatwiać kontrolę osób i usprawniać przekraczanie granicy przez osoby uprawnione do swobodnego przemieszczania się w przejściach usytuowanych na tym odcinku granicy było wydzielenie specjalnie oznakowanych pasów odpraw. Mogą z nich korzystać obywatele 27 państw członkowskich UE (Austrii, Belgii, Cypru, Republiki Czeskiej, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Litwy, Luksemburga, Łotwy, Malty, Republiki Federalnej Niemiec, Portugalii, Polski, Słowacji, Słowenii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Węgier,Włoch oraz od 1 stycznia 2007r. Bułgarii i Rumunii) oraz obywatele (EOG) Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Islandii, Lichtensteinu i Norwegii) i Konfederacji Szwajcarskiej. Natomiast zasadniczym zmianom nie uległa organizacja kontroli na granicach wewnętrznych UE (granica z RFN, Litwą, Republiką Czeską i Słowacką), gdzie przekraczanie granicy w dalszym ciągu możliwe było w przejściach granicznych w godzinach ich otwarcia.

II. Jednak pełna akcesja Rzeczypospolitej Polskiej do Wspólnoty Europejskiej nastąpiła dopiero na podstawie decyzji Rady z dnia 6 grudnia 2007r. w sprawie pełnego stosowania przepisów dorobku Schengen w Republice Czeskiej, Republice Estońskiej, Republice Łotewskiej, Republice Litewskiej, Republice Węgierskiej, Republice Malty, Rzeczypospolitej Polskiej, Republice Słowenii i Republice Słowackiej (Dz.Urz.UE L 323 z 8.12.2007). Zgodnie z tą decyzją z dniem 21 grudnia 2007r. zniesione zostały kontrole na wewnętrznych granicach lądowych i morskich, a na granicach powietrznych nastąpi to z dniem 30 marca 2008r.

W praktyce oznacza to, że granice wewnętrzne - z Republiką Federalną Niemiec, Republiką Czeską, Republiką Słowacką i Litwą mogą być przekraczane w każdym miejscu i czasie bez dokonywania odprawy granicznej osób niezależnie od ich obywatelstwa. W tym celu usunięte zostały wszelkie przeszkody dla płynności ruchu. Zdemontowano elementy infrastruktury przejść granicznych, które mogłyby utrudnić swobodę przemieszczania się. Na granicach między tymi państwami w miejscach gdzie dotychczas funkcjonowały przejścia graniczne nie jest już prowadzona kontrola graniczna.

Niemniej jednak należy wiedzieć, że ze swobody do przemieszczania się nie można korzystać w sposób nieograniczony. Np. pamiętać należy, iż aby przekroczyć granice wewnętrzne trzeba posiadać ważny dokument do tego uprawniający. Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym obywatel Rzeczypospolitej Polskiej może przekroczyć granicę państwową do państw UE na podstawie:

*
dokumentu paszportowego – zgodnie z przepisem art. 4 ustawy z dnia 13 lipca 2006 r. o dokumentach paszportowych (Dz.U. Nr 143 poz. 1027), który stanowi, iż „dokument paszportowy uprawnia do przekraczania granicy i pobytu za granicą oraz poświadcza obywatelstwo polskie, a także tożsamość osoby w nim wskazanej w zakresie danych, jakie ten dokument zawiera”.
*
dowodu osobistego – zgodnie z przepisem art. 1 ust. 3 pkt. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139 poz. 993 z późn. zm.) w brzmieniu: „Dowód osobisty jest dokumentem: uprawniającym obywateli polskich do przekraczania granic państw członkowskich Unii Europejskiej, państw Europejskiego Obszaru Gospodarczego nienależących do Unii Europejskiej oraz państw niebędących stronami umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, których obywatele mogą korzystać ze swobody przepływu osób na podstawie umów zawartych przez te państwa ze Wspólnotą Europejską i jej państwami członkowskimi, uznających ten dokument za wystarczający do przekraczania ich granicy ”.

UWAGA! Na mocy ustawy z dnia 12 września 2002 r. zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o dowodach osobistych i ewidencji ludności i dowodach osobistych oraz ustawy o działalności gospodarczej (Dz.U. Nr 183, poz. 1522) -
z dniem 31 grudnia 2007 r. upłynął ustawowy termin wymiany dowodów osobistych (książeczkowych) wydanych przed 1 stycznia 2001 r.

Ustawa z dnia 7 września 2007 r. o czasowym posługiwaniu się dowodami osobistymi wydanymi przed dniem 1 stycznia 2001 r. (Dz.U. Nr 191, poz. 1363) ograniczyła funkcję książeczkowego dowodu osobistego tylko do poświadczenia tożsamości i obywatelstwa polskiego jego posiadacza.

Wobec powyższego, z dniem 1 stycznia 2008 r. książeczkowe dowody osobiste nie są już dokumentami uprawniającymi do przekraczania granic państw członkowskich Unii Europejskiej, państw Europejskiego Obszaru Gospodarczego nienależących do Unii Europejskiej oraz państw niebędących stronami umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, których obywatele mogą korzystać ze swobody przepływu osób na podstawie umów zawartych przez te państwa ze Wspólnotą Europejską i jej państwami członkowskimi, uznających ten dokument za wystarczający do przekraczania ich granicy, (o czym mowa w art. 1 ust. 3. pkt. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz.U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 z późn. zm.)

Obywatele Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego i innych państw, które nie należą do Unii Europejskiej, ale na podstawie umów zawartych z Unią Europejską korzystają ze swobody przepływu osób mogą wjechać na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie ważnego dokumentu podróży albo innego dokumentu potwierdzającego ich tożsamość i obywatelstwo.

/Podstawy prawne: przepisy ustawy z dnia 14 lipca 2006 r. o wjeździe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, pobycie oraz wyjeździe z tego terytorium obywateli państw członkowskich Unii Europejskiej i członków ich rodzin (Dz.U. Nr 144, poz. 1043 z późn. zm.)/.

Uwaga!
Szczegółowe regulacje dotyczące zasad wjazdu, pobytu i wyjazdu cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej znajdują się na stronie internetowej Urzędu ds. Cudzoziemców: http://www.uric.gov.pl


Więcej przydatnych i szczegółowych informacji dot.zasad wjazdu i pobytu w strefie Schengen znaleźć można w Biuletynach Informacyjnych:

"POLSKA W STREFIE SCHENGEN"

"PODRĘCZNIK BENEFICJENTA SCHENGEN (PORADNIK)"

Dla chcących dowiedzieć się więcej -
żRóDłO:
http://www.strazgraniczna.pl/ruch_graniczny
Gutek1
 
Posty: 21
Dołączył(a): Wt, 16 sty 2007, 17:58

Postprzez Zygmunt Skibicki » So, 5 sty 2008, 17:02

No, to jeszcze ciekawostka o naszych nowych dowodach osobistych i paszportach - http://turystyka.skibicki.pl/forum/viewtopic.php?p=8278#8278
I to wszystko oczywiście w ramach coraz tańszego Państwa...
A państwa to nie wku...a?
Bo mnie strasznie...!!!
Ostatnio edytowano So, 5 sty 2008, 20:21 przez Zygmunt Skibicki, łącznie edytowano 1 raz
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Postprzez TakiJeden » So, 5 sty 2008, 20:15

koszta postępu! (im człek starszy, tym bardziej przekonany, że cały ten postęp psu na budę...)

PS. Zygmuncie masz wiadomość
TakiJeden
 
Posty: 1466
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Postprzez Zygmunt Skibicki » So, 5 sty 2008, 20:27

TakiJeden napisał(a):koszta postępu! (im człek starszy, tym bardziej przekonany, że cały ten postęp psu na budę...)

Eeeee, no może nie koniecznie psu na budę.
Tyle, że to przy pomocy "postępu" młodzież "ucieka" nam, a my nie dajemy rady dogonić ich starymi metodami. Stąd trudno byśmy się zachwycali postępem.
Lubię te momenty, gdy idąc powoli lecz bez przerwy wyprzedzam co jakiś czas kolejne grupy ścigantów. Żaden "postęp" nie jest w stanie dodać im "power'u"... hi, hi, hi...!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Stańczyk » Pt, 11 sty 2008, 12:00

Lubię te momenty, gdy idąc powoli lecz bez przerwy wyprzedzam co jakiś czas kolejne grupy ścigantów. Żaden "postęp" nie jest w stanie dodać im "power'u"... hi, hi, hi...!


A może oni nie są ścigantami tylko chcą w swoim tempie pochodzić sobie po górach. W domu opowiadają; "mijał nas starszy gość i widać było, że ma straszną frajdę, że nas wyprzedza" :biggrin:
Stańczyk
 
Posty: 46
Dołączył(a): Pn, 1 sty 2007, 15:09

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pt, 11 sty 2008, 12:56

Stańczyk napisał(a):A może oni nie są ścigantami tylko chcą w swoim tempie pochodzić sobie po górach. W domu opowiadają; "mijał nas starszy gość i widać było, że ma straszną frajdę, że nas wyprzedza"

Może tak, a może wcale nie, kto wie...?
Z "pomroki dziejów" wyłania mi się taka historyjka:
Miałem wtedy może dwadzieścia, a może dwadzieścia jeden lat... Doprawdy stara historia, bo to musiało być gdzieś na początku lat 70-tych.
Siedziałem sobie gdzieś pomiędzy Żebrakiem a Jawornem (Bieszczady), a że było krótko po południu, gotowałem na kocherze jakieś żarcie. Wtem zza drzew na polane wyszła para staruszków z bieluteńkimi głowami i pokaźnymi "kredensami" na plecach.
Już na pierwszy rzut oka widać było, że większość ze swych urlopów spędzili oni na wędrówkach górskich. Wtedy trzeba było wszystko nosić na plecach, bo miejscowe zaopatrzenie nie nadawało się do wielodniowych eskapad plecakowych. Puszki z "pancernej" blachy, słoje z daniami "turystycznymi", wszechobecny denaturat, namioty z grubej bawełny, śpiwory anilanowe, materace dmuchane... Koszmar! Nie bez powodu tamte czasy w Bieszczadach moje pokolenie nazywa Rzeczpospolitą Wielkich Plecaków - dziś nie ma sensu nosić tyle na grzbiecie, a każda rzecz z wyposażenia wyprawowego jest co najmniej o połowę lżejsza.
Szli sobie owi staruszkowie powolutku od strony Chryszczatej i cicho rozmawiali. Nawet gdyby startowali z Duszatynia, to i tak mieli już za sobą niezły kawał drogi.
Oczywiście pozdrowiliśmy się nawzajem, a mnie zaczęło łazić po zębach jakieś kąśliwe zdanko, że w tym wieku to powinni raczej na mniej odległe od siedzib ludzkich szlaki chodzić...
Na szczęście rozwaga wzięła górę nad młodzieńczą fanfaronadą i zmilczałem. Krótko potem poleciałem za nimi i wkrótce rzecz jasna przegoniłem. Kawał drogi było jeszcze do Cisnej, więc przystawałem co jakiś czas dla odpoczynku. Kilka razy tego dnia widziałem się jeszcze z nimi, ale pod sklepem w Cisnej to oni byli pierwsi i chyba mniej zmęczeni - ze mnie parowało jak z lokomotywy.
Cóż, oni zdążyli się już nauczyć, jak czerpać więcej frajdy niż katorgi chodząc pod ciężkimi worami. Ja musiałem jeszcze sporo potu wylać, by to pojąć...
Zatem, nie krytykuję niczyjego sposobu chodzenia także dziś. Wiem tylko, ile trzeba przejść, by zaczęło się chodzić na prawdę fajnie.
Nie ma nic za darmo na tym łez padole...
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

U toprowców bez zmian

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pt, 11 sty 2008, 23:34

*
źródło: Gazeta Krakowska

Wejście do strefy Schengen nic nie zmieniło w działalności TOPR.

Wejście Polski i Słowacji do strefy Schengen 21 grudnia 2007 roku nic nie zmieniło w funkcjonowaniu Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego – twierdzi Adam Marasek, zastępca naczelnika TOPR.

Polscy turyści wędrujący po stronie słowackiej Tatr nie będą mogli wzywać ani polskich ratowników, ani śmigłowca. Nadal będą musieli korzystać z pomocy Horskiej Służby i płacić za to. Nie będzie konkurencji między polskimi a słowackimi ratownikami.

Pod koniec grudnia ubiegłego roku Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe zostało wezwane na Słowację w rejon Kończystej do ciężko rannego słowackiego alpinisty, który spadł kilkaset metrów. Polski śmigłowiec przetransportował poszkodowanego do szpitala w Starym Smokowcu.

– Wyruszyliśmy z pomocą nie dlatego, że teraz jesteśmy w strefie Schengen i nie ma już granic między Polską a Słowacją – wyjaśnia naczelnik Marasek. – Słowak doznał poważnych urazów zagrażających życiu, a niesprzyjające warunki atmosferyczne nie pozwoliły użyć słowackiego śmigłowca z Popradu. Słowacy więc, zgodnie z obowiązującym porozumieniem o współpracy między naszym Pogotowiem a Horską Służbą, poprosili nas o pomoc: o śmigłowiec „Sokół” wraz z załogą.

Porozumienie o współpracy między Tatrzańskim Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym a słowacką Horską Służbą istnieje już od trzech lat. W jego ramach ratownicy z obydwu stron Tatr odbywają wspólne szkolenia, dzielą się doświadczeniami i informacjami, prowadzą wspólne działania w górach, raz nawet wystąpili ze wspólnym projektem do unijnego programu Interreg III. I pomagają sobie nawzajem, gdy zajdzie taka potrzeba, tak było np. podczas akcji nad Czarnym Stawem, gdy lawina zasypała licealistów z Tychów.

– To pomaganie sobie nie jest znowu takie nagminne, raptem kilka akcji w ciągu roku – zaznacza naczelnik Marasek. – Jak my nie mieliśmy śmigłowca, to prosiliśmy Słowaków, a gdy nam było łatwiej gdzieś dolecieć, to lecieliśmy my. Czasem też działamy na zasadzie uzupełniania się: oni są wyspecjalizowani w jednej dziedzinie, my w innej. Gdy dochodzi do wypadków przy granicy, zarówno startują Słowacy, jak i nasi ratownicy.

Teraz w strefie Schengen będzie tak samo. Choć zapewne polscy turyści woleliby pomoc ze strony TOPR, bo jest ona jak na razie bezpłatna. Za pomoc Horskiej Służby trzeba płacić, i to sporo.

– Schengen nic u nas nie zmienia – tłumaczy naczelnik Marasek. – Już wcześniej po powiadomieniu straży granicznej przekraczaliśmy granicę, również śmigłowcem, i nie było z tym żadnego problemu.

Teraz różnica będzie taka, że nie musimy już informować pograniczników. Jednak nawet w strefie Schengen ratownicy będą działać tylko w ramach porozumienia z Horską Służbą. Do akcji na terenie słowackich Tatr przystąpią wtedy, gdy zostaną o to poproszeni lub takie będą wspólne uzgodnienia.

– Absolutnie nie będzie tak, że gdy turysta z Polski dozna obrażeń po słowackiej stronie, będzie mógł wezwać ratowników TOPR czy śmigłowiec „Sokół” – podkreśla Marasek. Do poszkodowanego turysty z Polski w Tatrach słowackich przyleci słowacki helikopter z ratownikami z Horskiej Służby, którzy zawiozą go do jednego ze szpitali na Słowacji. Jeżeli nie będzie miał odpowiedniego ubezpieczenia (obejmującego koszty akcji wraz z użyciem śmigłowca), zapłaci za ratunek, i to słono.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Przejścia w Tatrach na Słowację

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 28 lut 2008, 16:02

*
źródło - Gazeta Krakowska - 2008.02.28

Dzięki wejściu Polski i Słowacji do strefy Schengen, od 15 czerwca będzie można przekraczać górską granicę bez konieczności kontroli. Została już opracowana mapa potencjalnych przejść.

Polskie i słowackie szlaki spotykają się w Tatrach w pięciu miejscach: na Rysach, Suchej Przełęczy koło Kasprowego Wierchu, Tomanowej Przełęczy, Raczkowej Przełęczy i Grzesiu.

Jedynie na słowacką stronę można by zejść z granicznej grani w następujących miejscach: z Juraniowej Przełęczy, Bobrowieckiej Przełęczy, Rakonia, Wołowca, Niskiej Przełęczy, Jarząbczego Wierchu, Starorobociańskiej Przełęczy, Bystrej Przełęczy, Błyszcza, Pyszniańskiej Przełęczy.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pt, 2 maja 2008, 12:23

Niedługo dla turystów znów się otworzy granica
źródło: Gazeta Krakowska - 2008/04/29

Choć niedługo słowackie Tatry zostaną otwarte dla turystów, nie są znane zasady przekraczania granicy.

Słowackie Tatry za półtora miesiąca, czyli dokładnie 16 czerwca, zostaną otwarte dla ruchu turystycznego. Polacy po wejściu Polski do strefy Schengen będą mogli przekraczać granicę na szlakach w co najmniej dwudziestu miejscach. Teoretycznie, bo słowacka strona ciągle nie określiła nowych zasad przekraczania granicy na szlakach.

– Nie wiadomo, jak dokładnie będzie wyglądała po 16 czerwca kwestia przechodzenia na stronę słowacką. Nasi południowi sąsiedzi nie poinformowali nas, czy np. zlikwidują u siebie niektóre ścieżki, co zapowiadali – mówi Paweł Skawiński, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Słowacy cały czas dyskutują, czy otworzyć dla polskich turystów przejście na Tomanowej Przełęczy oraz na Kasprowym Wierchu. Ale nawet gdyby słowacka strona nie zezwoliła na te dwa przejścia, to przed polskimi turystami – jak zaznacza dyrektor Skawiński – otwiera się wspaniała przestrzeń i wiele kombinacji nowych dróg w Tatrach. – Teraz bez stresu będzie można iść na Ornak, a stąd zrobić sobie wycieczkę na Siwą Przełęcz i dotychczas zakazany Błyszcz i Bystrą, najwyższy szczyt Tatr Zachodnich. Turyści nasi tam chodzili, ale zawsze z obawą, bo to było już za granicą – mówi Skawiński.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Sefer » N, 4 maja 2008, 19:59

Pismaki jak zwykle bzdury produkują, nie ma juz pojęcia "przejścia granicznego" i tym samym nie można żadnego otworzyć...
Sefer
 
Posty: 532
Dołączył(a): Pn, 2 paź 2006, 19:21
Lokalizacja: >600m npm

Postprzez Zygmunt Skibicki » N, 4 maja 2008, 21:29

Sefer napisał(a):...nie ma juz pojęcia "przejścia granicznego" i tym samym nie można żadnego otworzyć...

Nie do końca!
Wewnątrz kraju możesz sobie skrócić każdą drogę leśną idąc skroś lasu, a przez granicę tak... nie radzę!
Tylko szlakami!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Sefer » Pn, 5 maja 2008, 08:20

Jeśli teren ten nie jest rezerwatem, to można przekraczać granicę w każdym miejscu. W PN, rezerwacie tylko na szlaku, a i tak takie wykroczenie nie jest naruszeniem przepisów granicznych- które są jednolite dla wszystkich terenów, tylko naruszeniem przepisów ochrony przyrody, więc jeśli w taki sposób bierzemy to pod uwagę, ma ono o wiele niższą rangę.
Sefer
 
Posty: 532
Dołączył(a): Pn, 2 paź 2006, 19:21
Lokalizacja: >600m npm

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 5 maja 2008, 18:32

No i bardzo świetnie, że wreszcie na schengenowskich pasmach granicznych nie trzeba będzie trząść portkami ze strachu.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Sefer » Pn, 5 maja 2008, 22:38

Właśnie mi o to chodzi- jak mowie przepisy graniczne sa jednolite i nawet w PN przekroczenie granicy poza szlakiem nie jest naruszeniem PRAWA GRANICZNEGO tylko wew. przepisów parku i wkurza mnie takie mącenie w głowach ludzi. Gadanie TANAPu i TPNu+tego dziennikarzyny po prostu uwłacza inteligencji czytelników, bo każdy w miarę rozgarnięty człowiek powinien zauważyć nonsens takiego gadania.
Sefer
 
Posty: 532
Dołączył(a): Pn, 2 paź 2006, 19:21
Lokalizacja: >600m npm

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 5 maja 2008, 22:59

Sefer napisał(a):Gadanie TANAPu i TPNu+tego dziennikarzyny po prostu uwłacza inteligencji czytelników, bo każdy w miarę rozgarnięty człowiek powinien zauważyć nonsens takiego gadania.

Może zatem nie jestem za bardzo rozgarnięty, ale...
Skoro powołujesz się na jednolite przepisy graniczne w całej Unii...
Weź i wytłumacz na przykład Niemcowi, że jakiś czyn nie jest łamaniem prawa granicznego, a jedynie regulaminów parku. Stawiam sto do jednego, że szwab zrobi wielkie oczy i odpowie:
- Ale jest łamaniem prawa i tego nie wolno robić!
Jego nawet nie będzie obchodziła różnica "kalibru" złamania prawa.
Poza tym, trudno w wypowiedzi przedstawiciela TPN usłyszeć choćby cień akceptacji poruszania się poza szlakami. Tak po prawdzie, to lepiej by ludziska łazili tylko szlakami, skoro one raczej wiodą niż błądzą.
Jak wiesz, zdarzają się wypadki schodzenia do Kuźnic z Gąsienicowej żółtym szlakiem na... Krzyżne. Puść to na żywioł, a TOPR będzie wyciągał zagubione sierotki z każdego zakątka Tatr.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Następna strona

Powrót do Góry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości