Góry dla początkujących...

Takie, siakie i owakie - wszystkie kochamy!

Moderatorzy: Zygmunt Skibicki, Moderatorzy

Góry dla początkujących...

Postprzez TakiJeden » N, 8 maja 2011, 21:54

Prehistoria:

W wątku "Zimowe Tatry dla początkujących" pojawił się taki post...
Kimu napisał(a):Witam,

Planuję swój pierwszy wyjazd w góry (w pojedynkę), nie jestem jeszcze zorientowany jeśli chodzi o przeliczanie siły na zamiary/możliwości aczkolwiek wiem co chcę zobaczyć ;-)
Po kilku godzinach google'owania oraz zapoznaniu się z niektórymi tematami z Pana strony zdecydowałem sie taką wyprawę:

Palenica Białczańska - Wodogrzmoty Mickiewicza - Dolina Roztoki - Wielka Siklawa - Dolina Pięciu Stawów Polskich - Szpiglasowa Przełęcz - Szpiglasowy Wierch - Dolinka za Mnichem - Wrota Chałubińskiego - Morskie Oko schr. PTTK - Czarny Staw - Dolina Rybiego Potoku - Wodogrzmoty Mickiewicza - Palenica Białczańska...
...etc.etc....


Autorowi postu wyperswadowano, jako niedoświadczonemu, Tatry w terminie kwietniowym, pojechał w Karkonosze, wrócił zadowolony. Na forum zamieścił sprawozdanie ze swej wycieczki. W dalszej dyskusji (kto ciekaw, znajdzie za sprawozdaniem) pojawiła się taka konkluzja:

TakiJeden napisał(a):Tak dla porządku:
To były twoje rzeczywiście pierwsze góry?

Rozumiem, że jesteś Wrocławianinem. Jeśli to był twój zupełnie pierwszy raz, to Karkonosze wczesną wiosną to był nawet cokolwiek ryzykowny pomysł. Akurat miałeś szczęście, że zimowy śnieg w większości już spłynął, a wiosenny jeszcze nie nasypał. Karkonosze, jak wiele innych partii Sudetów, to góry ucywilizowane "do bólu zębów", po stronie śląskiej, oprócz Gór Bialskich, nie ma bodaj takich które zarazem są względnie wysokie i względnie dzikie, to już prędzej znajdzie się po stronie czeskiej, a i to raczej na Morawach (Jesioniki). W warunkach letnich Karkonosze, zwłaszcza gdy trzymać się brukowanych dróg przy dojściach na wierzchowinę i głównych szlaków na tejże, to faktycznie, by użyć twoich słów, "zbytnia sielanka", ale inne szlaki na zboczach, jak miałeś się okazję przekonać schodząc Białym Jarem, potrafią być brutalne, a przy złej pogodzie, zwłaszcza zaś w warunkach zimowych, Karkonosze potrafią być równie niebezpieczne, co Tatry. Jeden z najtragiczniejszych wypadków lawinowych, jak to wyżej pisał Tomek, miał miejsce w Karkonoszach, w Białym Jarze właśnie... Szczęściem dla początkujących górołazów, Opatrzność zdaje się czuwać nad nieświadomymi rzeczy ryzykantami, bo pecha maja tylko niektórzy.

Więc jeśli to był ten twój pierwszy raz, to nie wyciągaj wniosku, że skoro ci się z Karkonoszami udało, to teraz już Tatry, potem Alpy, a potem to już ho,ho,ho, Himalaje... (tu by stosowny był odsyłacz do pewnego opowiadania Zygmunta,
Zygmunt Skibicki napisał(a):
TakiJeden napisał(a):...tu by stosowny był odsyłacz do pewnego opowiadania Zygmunta, ale mam lenia...

Mówisz i masz, bo ja... nie mam - Teraz tylko Alpy

). Jeśli rzeczywiście dopiero rozpoczynasz romans z górami, jesteś z Wrocławia i dysponujesz autem, to właściwy dla ciebie tryb przedstawię dalej.

CDN.

---------------------
Synopsis następnego odcinka:
1. Ślęża
2. Biskupia Kopa
3. Górskie Otoczenie Kłodzka i Wałbrzycha
4. Karkonosze mniej cywilizowane
5. Teraz możesz się udać do Karpat...


Ten wątek jest realizacją powyższej zapowiedzi.
TakiJeden
 
Posty: 1466
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Ślęża

Postprzez TakiJeden » N, 8 maja 2011, 22:20

Być może byłeś na Ślęży, tylko nie uważasz jej za góry? Niesłusznie! A jeśli nie byłeś, jako mieszkaniec Wrocławia powinieneś oswajanie się z turystyką górską zacząć właśnie od niej. 718 m n.p.m. nie wydaje się imponującą wysokością, ale po pierwsze: jest to najwyższa góra w Polsce poza Karpatami i właściwymi Sudetami, po drugie: ma bardzo niska bazę -- rynek w Sobótce leży na wysokości jakichś 200 m -- i wobec tego wysokość względną ma całkiem solidną: ponad 500 m. Na stosunki sudeckie takie przewyższenia występują w głównych pasmach, zaś w sporej masie w rodzaju Gór Bardzkich, Wałbrzyskich czy Kaczawskich, choć czasem i bezwzględnie sięgają wyżej, z racji wyżej położonej bazy nie są osiągane. Tak więc, Ślęża to góra bardzo solidna, a dla początkującego górołaza z Wrocka w sam raz na rozgrzewkę przed poważniejszymi wyprawami.

Bo to jest idealna góra na jednodniówkę. Da się przyjechać, wejść, zjeść obiad w schronisku na szczycie, obejrzeć z tarasu widokowego na wieży stojącej obok kaplicy całkiem imponujący (jeśli tylko pogoda jak drut: na północ cała Nizina Śląska od Opola przez Wrocław po Legnicę, na wschodnim horyzoncie Góra Św. Anny, zaś na południowy zachód cała panorama Sudetów -- od Pradziada na południu po Izery na zachodzie, Karkonosze ze Śnieżką oczywiście też) widok, zejść i wrócić do miasta w ciągu jednej soboty czy niedzieli. Że zaś góra nie przypadkiem zwana jest "Śląskim Olimpem" po drodze atrakcje archeologiczne...

Bardziej szczegółowe informacje o górze i obiektach na szczycie znajdziesz na stronie schroniska oraz Parku Krajobrazowego.

Ale, ale. Pierwsza wyprawa początkującego górołaza prowadzi do ... księgarni. Wyposażeniem turysty nr 1., bodaj ważniejszym od solidnych butów, jest godziwa mapa. Chodzić po górach bez mapy może tylko ktoś, kto ma ją w głowie.
TakiJeden
 
Posty: 1466
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Biskupia Kopa

Postprzez TakiJeden » Pn, 9 maja 2011, 13:13

Po weekendzie spędzonym na Ślęży pora na kolejną górę. Biskupia Kopa (890) jest najwyższym szczytem woj. Opolskiego. Należy do Gór Opawskich (cz. Zlatohorská Vrchovina) których większa część leży po stronie czeskiej (sam szczyt BK jest graniczny). Podobnie jak w przypadku Ślęży, również Biskupia Kopa mimo nieimponującego n.p.m. ma pokaźną wysokość względną -- ponad 500 m. Dogodnym punktem wyjścia jest wieś Jarnołtówek (Google maps: http://maps.google.com/maps?f=q&source= ... 77162&z=14 ) zaś po stronie czeskiej miasteczko Zlaté Hory. Po polskiej stronie, pod szczytem, nieco w bok od głównego szlaku bardzo przyjemne schronisko, zaś na szczycie czeska wieża widokowa. Wieża na Biskupiej Kopie, to jedyne chyba miejsce w Polsce, skąd jednocześnie można zobaczyć Śnieżkę i Tatry -- co prawda, tylko przy idealnej pogodzie. Najbardziej imponująco prezentują się na południu szczyty Hrubego Jesioniku z najwyższym Pradziadem (1490) -- z niego, to widać nie tylko Karkonosze i Tatry, ale i Alpy! Polski stok Biskupiej Kopy porośnięty jest ładnym, choć ciemnym lasem, w okolicy są też ciekawe formacje skalne.

Biskupia Kopa to propozycja na weekend. Z racji sporej odległości od Wrocławia dojazd zabierze sporo czasu, tak więc dogodniejsza będzie dwudniówka. Przenocować można zarówno we wspomnianym schronisku, jak i we wsiach: Jarnołtówku albo Pokrzywnej.

Jak zwykle, kilka linków pod którymi można znaleźć dokładniejsze informacje:
schronisko
wieża widokowa
Park Krajobrazowy Gór Opawskich

PS. ten wątek nie jest zastrzeżony: można zadawać pytania, komentować albo zamieszczać sprawozdania z wycieczek!
TakiJeden
 
Posty: 1466
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Re: Góry dla początkujących Wrocławian

Postprzez Tomasz Adamski » Pn, 9 maja 2011, 21:54

Do postu powyżej dołączę coś od siebie: RELACJA KOPA BISKUPIA
A noclegi? Polecam schronisko w Pokrzywnej. Na przeciw można coś zjeść piwko wypić wieczorkiem, mecz obejżeć, czy na dancing :smile: się załapać za grosze.
Tomasz Adamski
 
Posty: 106
Dołączył(a): Pt, 11 wrz 2009, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Góry dla początkujących Wrocławian cd.

Postprzez TakiJeden » Śr, 11 maja 2011, 19:02

Na wycieczki w masywy sugerowane wyżej, jako też i te, o których mowa będzie dalej, dopóki rzecz będzie dotyczyć Sudetów, możesz sprawić sobie np. taki komplet trzech map (ExpressMap, 1:60 000, laminowane): Sudety Zachodnie, Sudety Środkowe, Sudety Wschodnie. Są też mapy jeleniogórskiego wydawnictwa Plan (pod marką Galileos wspólną z krakowskim Compass'em) niektóre bardziej szczegółowe od poprzednich, oraz mapy PPWK-Copernicus i mapy czeskie. Sprawa map staje się coraz istotniejsza gdy od jednodniówek przejdziesz do dłuższych wypraw. Następną grupą górską, którą chcę ci zaproponować, będą Góry Stołowe...
TakiJeden
 
Posty: 1466
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Re: Góry dla początkujących Wrocławian

Postprzez TakiJeden » Śr, 18 maja 2011, 13:51

A tak w ogóle: czy "Kimu" to czyta? Bo jeśli nie, to ... dla kogo to piszę?
TakiJeden
 
Posty: 1466
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Re: Góry dla początkujących Wrocławian

Postprzez Tomasz Adamski » Śr, 18 maja 2011, 21:54

Dawaj, dawaj TJ. Teraz właśnie wg Twego "synopsisu" (punkt 3) ma nastąpić opis tego co mnie akurat interesuję, a Ty się właśnie teraz pytasz "dla kogo..."
Na drugą połowę czerwca zaplanowałem urlop z rodziną w okolicy Duszników. Dokładnie: 10 dni w Łężycy. Myślę, że tam będzie wygodna baza wypadowa. Noclegi już zamówione, dzieciaki rozochocone, trening kijowy założony (w trakcie), mapa na ścianie rozwieszona... :razz: Im więcej informacji tym lepiej.
Tomasz Adamski
 
Posty: 106
Dołączył(a): Pt, 11 wrz 2009, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez becik » Cz, 26 maja 2011, 09:09

Witam!Często przeglądam forum czerpiąc przydatne wiadomości.Jestem wielbicielką książek Pana Skibickiego, które mam w domu i często do nich wracam.Mam pytanie, jakie góry polecilibyście na wyjazd wrześniowy. Nie muszą być bardzo wysokie.Interesują mnie miejsca mniej uczęszczane przez turystów a ciekawe.
W Tatrach bywam dość często, byłam w Karkonoszach, Bieszczadach, Pieninach i Gorcach chociaż nie mogę powiedzieć, że w tych pasmach wszystkie miejsca widziałam. Jestem turystą górskim o umiarkowanych umiejętnościach i możliwościach (wiem, że Orla Perć nie dla mnie). Proszę o jakieś podpowiedzi. Może Góry Sowie, Stołowe?Pozdrawaim
becik
 
Posty: 19
Dołączył(a): Śr, 25 maja 2011, 13:55

Re: w jakie góry oprócz Tatr

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 26 maja 2011, 12:22

Witamy Cię Serdecznie!
Wszystkie pasma "podkarkonoskie" są oczywiście bardzo ciekawe i z racji niewielkich stosunkowo rozmiarów niezbyt wymagające, a do tego dość dobrze wyposażone w infrastrukturę turystyczną, a nawet... wędrowną.
Bieszczady, nie powiem... jesienią bywają oszałamiające, ale jak się wpadnie w okres deszczowy, to... daj Boże zdrowie!
Ja bym jeszcze od siebie zwrócił uwagę na Góry Świętokrzyskie - naprawdę warto!
Zresztą, jak trafisz w Polską Złotą Jesień, to nawet na nizinach dech w piersiach zapiera!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: w jakie góry oprócz Tatr

Postprzez TakiJeden » Cz, 26 maja 2011, 12:38

@becik
1. Skąd jesteś?
2. Ile czasu chcesz przeznaczyć na wyjazd?
3. Rozumiem z twojego listu, że nie masz jakichś szczególnych preferencji co do miejsca w które się chcesz wybrać czy jego szczególnych walorów (jeśli masz -- ujawnij) ?
4. Wybierasz się na wędrówkę, czy może chcesz mieć stałą metę i z niej odbywać jednodniowe wycieczki?

Te informacje są podstawą racjonalnego doboru i grupy górskiej, i tras które w tej grupie możemy ci polecić.
TakiJeden
 
Posty: 1466
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez becik » Cz, 26 maja 2011, 12:56

Mieszkam "niestety"w Gdańsku. Niestety- bo do jakichkolwiek gór muszę przejechać całą Polskę. Nie mam określonych preferencji co do miejsca wyjazdu. Myślę o pobycie 7-10 dniowym, już na miejscu,nie wliczając podróży. Raczej stała meta i jednodniowe wycieczki. Ewentualnie po paru dniach pobytu w jednym miejscu przeniesienie się do drugiego aby mieć korzystne dojście do szlaków(tak zrobiłam w Bieszczadach). Miło by było gdyby były w okolicach jakieś ciekawe miejsca historyczne: kościoły, pałace itp których zwiedzanie mogło być przerywnikiem w chodzeniu po górach.
becik
 
Posty: 19
Dołączył(a): Śr, 25 maja 2011, 13:55

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez TakiJeden » Cz, 26 maja 2011, 14:10

Dodam jeszcze do zapytań punkt piąty: akceptowalne minimum standardu mety. Bo jeśli dość, by było gdzie śpiwór położyć i na czym obiad ugotować, ale żeby atmosfera była turystyczna, to lista możliwości jest znacznie szersza (np. chatki studenckie) niż gdy standard przynajmniej schroniskowy lub z godziwej agroturystyki, nie mówiąc o pensjonatowym...
NB. na tym forum jest parę wątków o charakterze "gdzie w góry" -- "polecam trasę"; "szkic przewodnika karpackiego"; czy zaczęty właśnie wątek o turystycznym rozkręcaniu od Sudetów, możesz tam poszukać inspiracji. Przy wariancie "przerzutkowym" (meta, obejście wszystkiego wartego odwiedzin w okolicy, przerzut na kolejną metę i da capo, al fine ) możliwości w tym względzie są naprawdę szerokie, zwłaszcza w Karpatach i przy wykorzystywaniu słowackiej strony do przerzutów, zdarzało mi się przy tym systemie podróżowania w czasie jednych wakacji "zaliczyć" i coś z Bieszczad, i Babią Górę, ze Słowackim Rajem po drodze...
TakiJeden
 
Posty: 1466
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 26 maja 2011, 14:52

@TJ
Temat wygląda mi na... "do pogadania" i to obszernego - na pewno dasz sobie z nim radę.
Ja właśnie kończę pakowanie i znikam na 8 dni na Sardynii i Korsyce - wreszcie będę w Bonifaccio!
Zabieram lustrzankę, statyw i kilka "szkieł" do niej...
By, by, by...!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez becik » Cz, 26 maja 2011, 17:59

Z różnych względów warunki lokalowe muszą być na przynajmniej minimalnym poziomie- łóżko to podstawa,karimata i śpiwór odpada ale nie musi być full wypas.Dzięki za podpowiedzi.Poszperam na forum, może coś wpadnie mi w oko.Na razie też się pakuję i wyjeżdżam do Rumunii- kraju Drakuli, malowanych monastyrów, warownych kościołów i wspaniałych gór, które niestety nie odwiedzę. Może następnym razem.Miłego pobytu na Sardynii!!
becik
 
Posty: 19
Dołączył(a): Śr, 25 maja 2011, 13:55

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 26 maja 2011, 20:38

becik napisał(a):Poszperam na forum, może coś wpadnie mi w oko.

Tak jeszcze przed samym wyjazdem...
Ja bym się jednak w tej sprawie skłaniał do zupełnie innej metodologii:
1. Najpierw bym na chybił trafił wybrał góry - jak Boga kocham, każde nasze są fantastyczne, choć każde trochę inaczej, zwłaszcza jesienią!
2. Potem bym postarał się o dobry przewodnik turystyczny i porządną mapę. Prawdę mówiąc, te przewodniki z lat 80-tych są zdecydowanie lepsze niż te najnowszej generacji. Dokładnie odwrotnie jest z mapami - nowsze są zdecydowanie lepsze. Na szczęście główne szlaki turystyczne pozostały od dawna na dokładnie tych samych miejscach, a tymi "nowymi" lepiej się nie za bardzo interesować, bo najczęściej kompletnie już zarosły i prowadzą na zupełne wertepy, albo wprost do... nikąd, bo zazwyczaj urywają się bez ostrzeżenia w środku głuszy(*).
3. Na podstawie mapy i przewodnika bym wyszukał pasujące mi miejsca oraz trasy i połączył to wszystko w całość.
Gdyby jednak moja własna wiara w samodzielny wybór okazała się chwiejną, wtedy bym skonsultował swoje pomysły ze Starymi t-Repami... to znaczy z... nami :badgrin:

Dzięki za Miłe Życzenia!

(*) - Temat szlaków turystycznych tworzonych za jakieś "z nikąd" pieniądze onegdaj "na pęczki" przez "wreszcie samodzielne" gminy, hucznie otwieranych jako wyjątkowe atrakcje turystyczne regionu i natychmiast pozostawionych na pastwę losu i... zarośli wart jest osobnego wątku. Póki co radzę je skrzętnie omijać.
Jak je poznać? Nic prostszego: na oficjalnych mapach turystycznych wydawanych przez uznane firmy kartograficzne ich nie ma. Figurują jedynie na marnych mapkach w materiałach promocyjnych wydawanych na zlecenie gmin i za pieniądze firm, które się w nich reklamują - badziewie!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez Tomasz Adamski » Cz, 26 maja 2011, 22:50

Witam!
Hmmm... 8 - 10 dni w górach do wyboru. No to jest zgryz. Dziś już trochę późno, ale wrócę. TJ też pewnie coś szykuje. Gdybym jednak zapomniał to na razie zapraszam w Beskid Śląski i Żywiecki. Propozycje z mojej strony znajdziesz TU,a nie tylko w Beskidzie TU
Tomasz Adamski
 
Posty: 106
Dołączył(a): Pt, 11 wrz 2009, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez becik » Pt, 27 maja 2011, 08:25

Dzięki za zainteresowanie moim"problemem".W tej chwili wyjeżdżam, ale po powrocie wrócę do tego i chętnie skorzystam z doświadczeń bardziej obytych w temacie.Proszę o dalsze podpowiedzi:)O Górach Świętokrzyskich zastanawiałam się dość poważnie tym bardziej, że jest tam wiele historycznych miejsc do zobaczenia a to mnie bardzo interesuje.Pozdrawiam z deszczowego Gdańska.
becik
 
Posty: 19
Dołączył(a): Śr, 25 maja 2011, 13:55

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez TakiJeden » Pt, 27 maja 2011, 19:36

Parę pomysłów:
1. Centralna część Pogórza Ciężkowickiego + Zachodni Beskid Niski (Magury+rejon Lackowej):
A: Pogórze
Dojazd: Tarnów --> Tuchów, Gromnik lub Ciężkowice, albo Tarnów --> Jasło (Autobusy kursują z przyzwoitą częstością)
Baza noclegowa: PTSM Ciężkowice, PTSM Biecz, Jasło -- coś się znajdzie, Schronisko "Bacówka na Brzance", agroturystyki w okolicznych wsiach (gminy Tuchów, Gromnik, Ciężkowice, Rzepiennik Strzyżewski, Szerzyny, Ryglice, Brzyska, Skołyszyn, Jodłowa -- na oficjalnych stronach gmin są często adresy gospodarstw agroturystycznych)
Góry: Pasmo Brzanki
Atrakcje: "Skamieniałe Miasto" koło Ciężkowic, zabytkowe miasteczko Biecz
B: Magury & Góry Hańczowskie
Dojazd: Autobus z Biecza/Tuchowa/Ciężkowic etc. do Gorlic, lub Jasła, następnie z Gorlic: na Przełęcz Małastowską, albo do Bartnego, albo do Wapiennego; z Jasła: do Folusza
Baza noclegowa: PTSM Folusz, PTTK Bartne; PTTK Magura Małastowska, agroturystyki w gminach Sękowa, Uście Gorlickie
Góry: Magura Wątkowska i Magurski Park Narodowy, Magura Małastowska, Góry Hańczowskie (Lackowa, Jaworzyna Konieczniańska)
Do zobaczenia: cerkwie łemkowskie, cmentarze z I wojny światowej
Po słowackiej stronie: zamek Zborov, Bardejovske Kupele (uzdrowisko i skansen), Bardejov (zabytkowe stare miasto)

2. Góry Stołowe (strona polska i czeska) -- szczegóły za jakiś czas (zresztą Tomek Adamski wybiera się tam w czerwcu, może coś napisze)

3. Jeśli Góry Świętokrzyskie to ... IMHO są za mało rozległe by wypełnić 2 weekendy+cały tydzień pomiędzy, i sugeruję połączyć z wycieczką na Roztocze. Po drodze w charakterze atrakcji: Sandomierz
Dojazd z GŚ na Roztocze: wymaga niestety kombinacji kilku autobusów. Przesiadki w Sandomierzu, Stalowej Woli, Biłgoraju.
Baza: Szczebrzeszyn, Zwierzyniec, Krasnobród (w tych wszystkich miasteczkach wiele obiektów do zobaczenia); dla części południowej Susiec, Horyniec Zdrój
Góry (no, raczej pagórki...): Piekiełko Szczebrzeszyńskie, Wzgórza Roztoczańskiego Parku Narodowego; w części południowej: Goraje, Wielki Dział; pomiędzy: wzgórza Krasnobrodzkie z Wapielnią
Inne atrakcje przyrody: Szumy na Tanwi, pd. część Roztocza charakterem przypomina trochę Bieszczady
Zabytki Szczebrzeszyna, Zwierzyńca, Krasnobrodu, w pobliżu też Zamość; Górecko Kościelne (=- koło Krasnobrodu); w części Południowej: cerkiew w Radrużu
TakiJeden
 
Posty: 1466
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez Tomasz Adamski » Wt, 31 maja 2011, 21:00

Wyskrobałem taką propozycję na dłuższy pobyt w górach. Z Rabki do Krynicy to już poważna wycieczka. Moja propozycja (niestety nie sprawdzona) wymaga jeszcze ustalenia miejsc noclegowych, ale to już zostawiam ewentualnym "propozycjobiorcom". Jest kilka wariantów przejść, więc polecam analizę wraz z mapą. Potrzebna będzie mapa Gorców i Beskidu Sądeckiego. Czasy przejść (w godzinach i minutach) podałem na podstawie map DEMART w skali 1:50 000. Czasy tam podane wydają mi się nieco przykrótkie, ale ocenę tych map pozostawiam użytkownikom. Całość można przejść rzecz jasna w obu kierunkach, ale czasy w kierunku przeciwnym będą nieco inne. Oczywiście doliczyć trzeba czasy na odpoczynki. Mam nadzieję, że nie za bardzo skomplikowana ta propozycja :biggrin:

Rabka >
czerwony 1,45 > Maciejowa > 1,05 > Stare Wierchy (schronisko) > czerwony 0,40 > Obidowiec > 1,30 > Turbacz (schronisko) > czerwony 2,05 > Przeł. Knurowska > 0,50 > Studzianki (stacja turystyczna u p. Chroboków) > 1,05 > Runek > 1,40 > Lubań >
a) czerwony 1,20 > Marszałek > 0,50 > Krościenko n. Dunajcem > 1,50 > Dzwonkówka > 1,55 > Przehyba (schronisko) >
- czerwony 1,40 > Radziejowa > Wielki Rogacz
- niebieski 2,35 > Rytro
b) niebieski 1,40 > Kluszkowice > 0,30 > Czorsztyn > 2,35 > Trzy Korony > 1,50 > Sokolica > 0,55 > prom przez Dunajec > 0,25 > Szczawnica (schr Orlica) > 2,25 > Wysoka >
- zielony 1,15 > Jaworki przez Wąwóz Homole > żółty 1,00 > węzeł szlaków nad Przeł. Rozdziela przez rezerwat Biała Woda > niebieski 1,50 > Wielki Rogacz
- zielony 1,15 > Jaworki > czerwony 1,35 > węzeł szlaków > niebieski 0,35 > Wielki Rogacz
- niebieski 3,20 > Wielki Rogacz przez Przeł Rozdziela
- niebieski 1,30 > węzeł szlaków nad Przeł. Rozdziela > żółty 0,40 > rezerwat Biała Woda > czerwony 1,35 > węzeł szlaków > niebieski 0,35 > Wielki Rogacz
Wielki Rogacz >
a) czerwony 1,20 > Kordowiec > 0,50 > Rytro
b) czerwony 1,30 > Przehyba węzeł szlaków > niebieski 2,20 > Rytro
Rytro >
czerwony 2,00 > schr Cyrla (węzeł szlaków) > czerwony 0,35 > Hala Pisana > 1,00 > schr Hala Łabowska > 1,35 > Runek >
a) czerwony 1,00 > Jaworzyna Krynicka > 0,10 > Diabli Kamień > zielony 0,40 > Przeł Krzyżowa
b) niebieski 1,25 > Przeł Krzyżowa
Przeł Krzyżowa >
żółty 0,40 > G. Krzyżowa > Krynica

życzę powodzenia :razz:
Tomasz Adamski
 
Posty: 106
Dołączył(a): Pt, 11 wrz 2009, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez TakiJeden » Wt, 31 maja 2011, 21:36

@Tomek:
ładna propozycja, ale wydaje mi się, że niedokładnie odpowiada zamówieniu. Jak było ustalone wyżej, "becik" preferuje styl "przerzutkowy", tj. baza na kilka dni, obejście wszystkiego interesującego wokół, z uwzględnieniem oprócz samych gór także i atrakcji historyczno-etnograficznych, następnie przeprawa do kolejnej bazy, i da capo al fine, a to co proponujesz, to jest wędrówka górska w stanie czystym.
TakiJeden
 
Posty: 1466
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez Tomasz Adamski » Śr, 1 cze 2011, 16:28

No tak. To rzeczywiście propozycja raczej wędrówki górami, ale można wytypować z niej kilka przynajmniej ciekawych miejsc na bazę do zwiedzania. Już się poprawiam:

1) Rabka (i okolice) - do odwiedzenia Luboń Wielki, Maciejowa, Turbacz, Stare Wierchy - razem ok 2-3 dni
2) Krościenko nad Dunajcem - Lubań, Czorsztyn, Niedzica, Przełom Dunajca, Trzy Korony, Przehyba - będzie pewnie ze 4 dni
3) Szczawnica (można połączyć z Krościenkiem) - Szafranówka, Rezerwat Wąwóz Homole i Biała Woda - ok 2 dni no i 1 dzień warto odpocząć w samej Szczawnicy
4) Piwniczna - Wielki Rogacz, Hala Pisana i Hala Łabowska - 2 dni
5) Krynica - Jaworzyna Krynicka, Runek, polecam wieczór na Krynickim Deptaku - 2-3 dni.

Wychodzi 13, a nawet 15 dni jeśli "machnąć" wszystko, ale można przecież wybrać co ciekawsze miejsca. Punkty 2 i 3 wydają się być bardzo atrakcyjne ze względu na ilość atrakcji - ruiny, spływ Dunajcem, kolejka na Palenicę, pijalnie wód, przełomy skalne. Łatwo dojechać PKS-em z Nowego Targu (wyszukiwarka połączeń), a i na miejscu przedostać się do takiej np Łopusznej z opcją wejścia na Turbacz od tej strony nie powinno sprawić kłopotu.

No to nic tylko w drogę - sam narobiłem sobie apetytu. :smile:
Tomasz Adamski
 
Posty: 106
Dołączył(a): Pt, 11 wrz 2009, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez becik » Pn, 6 cze 2011, 14:25

Witam ponownie na forum.
Podpowiedzi tras górskich bardzo ciekawe przede wszystkim zamieszczone przez "TakiJeden"; wszystkie trzy warte "grzechu". Roztocze zwiedziłam więc te dodatkowe atrakcje odpadają ale już w Sandomierzu nie byłam.
Propozycje Tomka trochę nietrafione jak dla mnie, w dworze w Łopusznej mieszkałam kiedyś i robiłam wypady po Gorcach i Pieninach.Czekam na jego opis tras po górach Stołowych :)
Przemieszczam się samochodem więc nie ma problemu z dojazdami.
W najbliższych dniach podejmę decyzję jakie wybiorę góry i będę przygotowywała się dalej. Pozdrawiam
becik
 
Posty: 19
Dołączył(a): Śr, 25 maja 2011, 13:55

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez Tomasz Adamski » Pn, 6 cze 2011, 16:57

becik napisał(a):(...)
Propozycje Tomka trochę nietrafione jak dla mnie, w dworze w Łopusznej mieszkałam kiedyś i robiłam wypady po Gorcach i Pieninach.Czekam na jego opis tras po górach Stołowych :) (...)


No to rzeczywiście nie trafiłem. Ale może ktoś inny skorzysta. Z innych znanych mi i godnych polecenia mogę jeszcze podpowiedzieć coś z Beskidu Śląskiego i Żywieckiego. W Rycerce, Soli, Złatnej czy nawet Korbielowie znajdziesz chyba najwięcej spokoju. Nawet w weekend jest tam stosunkowo niewielu turystów. Za to unikać trzeba miejsc z wyciągami krzesełkowymi i kolejkami górskimi zwłaszcza w wolne od pracy dni. Czantoria, Skrzyczne czy Szyndzielnia, a nawet Stożek zatem odpada jeśli nie lubi się tłoku. Warto wdrapać się na Baranią np od Wisły Czarne. Skocznia w Malince też może stanowić atrakcję, czasem da się trafić na zawody paralotniarskie na górze Żar (u podnóża jest lotnisko), otoczenie Jeziora Żywieckiego i Międzybrodzkiego jest bardzo malownicze, ale to miejsca dość tłoczne. Piękny widokowo szlak czerwony z Rajczy na Wielką Rycerzową przez Mladą Horę (tu Chyż u Bacy - naprawdę ciekawe miejsce). Fajny klimat panuje też w schronisku na Krawcowym Wierchu. O takich "magnesach" jak Pilsko czy Babia nie piszę choć warto być. Noclegi "wszechdostępne" w każdej wsi czy miasteczku z ogromną rozpiętością cenową (od kilkunastu nawet złotych do paru stówek za noc).
Niestety w Beskidzie Śląskim i Żywieckim jest coraz tłoczniej. Zwłaszcza jeśli porównywać tą propozycję z propozycjami TJ.

Relacje z Gór Stołowych będą na pewno, ale raczej po wakacjach.

becik napisał(a):(...)
Przemieszczam się samochodem więc nie ma problemu z dojazdami.(...)


No to tak jak ja. Z dojazdem problemu nie ma, za to jest zawsze z bezpiecznym pozostawieniem pojazdu zwłaszcza jeśli w rachubę wchodzi nocleg w górach. No i trzeba wrócić w to samo miejsce.
Pozdrawiam również
Tomasz Adamski
 
Posty: 106
Dołączył(a): Pt, 11 wrz 2009, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 6 cze 2011, 22:45

A ja po powrocie z Korsyki zaczynam się poważnie zastanawiać nad szlakiem GR 20
Opis jak opis, ale w kilku miejscach go zobaczyłem i... nieźle wygląda.
Zarąbista tura!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez TakiJeden » Wt, 7 cze 2011, 14:28

@becik
Przemieszczam się samochodem więc nie ma problemu z dojazdami.


Wobec tego, do mojej propozycji pewne uzupełnienia:
1. (Pogórze+Beskid Niski+Szarysz)
Do Bacówki na Brzance daje się dojechać autem. Droga z centrum Jodłówki Tuchowskiej do przysiółka Ratówki na grzbiecie jest wyasfaltowana (choć mocno stroma), zaś krótki odcinek gruntowy od wyjścia tej szosy na grzbiet do schroniska przejezdny. W Beskidzie z zaparkowaniem auta w pobliżu kwatery gorzej, chyba że wybierzesz jakąś agroturystykę na dole. Dojazd bezpośrednio do schronisk w Bartnem i na Magurze Małastowskiej to zadanie raczej dla auta terenowego, (a poza tym turystyczna nieprzyzwoitość). W Bartnem przejezdna szosa kończy się przy czynnej cerkwi w środku wsi, na Magurze można ewentualnie zaparkować w rejonie cmentarza z I wojny na przełęczy, ale wtedy z pełnym ryzykiem. Natomiast, jeśli dysponujesz samochodem, to wycieczka do Zborova i Bardejova nie przedstawia żadnych trudności.

Sugestia co do gryplanu przy tym wariancie byłaby taka:
2-3 dni na Pogórze z bazą na Brzance
3 dni na masyw Magury Wątkowskiej/Północną połowę MPN i okolice, z bazą w Bartnem (raczej we wsi niż w schronisku ze względu na auto) albo w Foluszu
Kolejne 3 dni z bazą w Wysowej na najwyższe szczyty Beskidu Niskiego -- Lackową, Jaworzynę itp.
I na koniec 1-2 dni na Magurze Małastowskiej.
Wycieczkę do Zborova/Bardejova sugerowałbym połączyć z którąś z przebazówek -- albo Bartne/Folusz --> Wysowa, albo Wysowa --> Magura

2. (Góry Stołowe)
Auto ułatwia dotarcie do najatrakcyjniejszej partii ich czeskiej części, tj. skalnego miasta "Adrspasske skaly". Dojeżdżasz do miasteczka Teplice nad Metuji, parkujesz auto gdzie tam się da, po czym jedziesz kolejką do Adrszpachu -- jakieś 10 km (kursuje co godzinę) i stamtąd przez Adrspasske skaly wracasz pieszo do Teplic. Wycieczka akurat na jeden dzień. Bez auta też się da (pociąg do Teplic z Nachodu, który jest naprzeciw Kudowy). Od polskiej części Gór Stołowych to jest jakieś 50 km, z Polski od drugiego końca (rejon Mieroszowa czy Lubawki) kilkanaście.

@Zygmunt
Szlak przez Korsykę imponujący, ale to w praktykowaniu gór Europy chyba kolejny etap po Ukraińskich albo Rumuńskich Karpatach -- bo to będzie podobna skala tak trudności technicznych szlaku jak i dzikości terenu. Nie jest to raczej to czego oczekuje "becik".
TakiJeden
 
Posty: 1466
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez becik » Wt, 7 cze 2011, 20:08

Informacje o szlaku przez Korsykę odebrałam jako ciekawostkę a nie propozycje dla mnie :)W internecie wygląda imponująco.
Adrszpaskie Skaly zaliczyłam będąc w Karkonoszach. Zrobiliśmy 3 dniowy wypad do Czech. Byliśmy w Vrchlabi na Festiwalu Piwa- polecam miłośnikom tego trunku!! Potem odwiedziliśmy obszar "Czeski Raj' z miastem Jiczin skąd pochodzi rozbójnik Rumcajs (to taka ciekawostka),piękny zamek Kost. Spaliśmy na campingach, które mają bardzo dobre zaplecza.
becik
 
Posty: 19
Dołączył(a): Śr, 25 maja 2011, 13:55

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 7 cze 2011, 20:50

becik napisał(a):Informacje o szlaku przez Korsykę odebrałam jako ciekawostkę a nie propozycje dla mnie...

Prawdę mówiąc... tak.
Ale... warto wiedzieć, że nie tylko nasze góry oraz Alpy i ewentualnie Himalaje warte są naszych nóg.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10919
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez TakiJeden » N, 12 cze 2011, 11:13

@becik
Jak się już zdecydujesz, w które góry się wybierasz, daj znać, wtedy możemy się postarać o bardziej szczegółowe wskazania, co do tego, gdzie tam warto pójść. A po powrocie: oczywiście reportażyk i fotki.
TakiJeden
 
Posty: 1466
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez becik » N, 12 cze 2011, 22:23

Oczywiście, że jak się zdecyduję zaraz napiszę.Trwają w domu ostre dyskusje co do kierunku wyjazdu.Jak na razie korzystamy z pięknej pogody na Wybrzeżu i dzisiaj byliśmy w Chałupach.
becik
 
Posty: 19
Dołączył(a): Śr, 25 maja 2011, 13:55

Re: W jakie góry oprócz Tatr...?

Postprzez TakiJeden » Pn, 13 cze 2011, 11:02

becik napisał(a):...jakie góry polecilibyście na wyjazd wrześniowy...
TakiJeden napisał(a):@becik
Jak się już zdecydujesz, w które góry się wybierasz, daj znać, wtedy możemy się postarać o bardziej szczegółowe wskazania, co do tego, gdzie tam warto pójść. A po powrocie: oczywiście reportażyk i fotki.

becik napisał(a):Oczywiście, że jak się zdecyduję zaraz napiszę.Trwają w domu ostre dyskusje co do kierunku wyjazdu.Jak na razie korzystamy z pięknej pogody na Wybrzeżu i dzisiaj byliśmy w Chałupach.



Jeszcze jedno: bardziej szczegółowe sugestie à conto tzw. gryplanu będą wymagać bardziej szczegółowych informacji niż znane nam dotąd np. o składzie ekipy (ty sama? kilka osób dorosłych? "towarzystwo młodzieżowe"? jakieś dzieci w ekipie?), możliwościach i oczekiwaniach współwycieczkowiczów itp. Tak, że jak już będziesz wiedziała gdzie, to prosimy jeszcze o informację "z kim" (oczywiście bez danych podlegających ochronie :smile: ).
TakiJeden
 
Posty: 1466
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Następna strona

Powrót do Góry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości